Nie kolejny czat, do którego dyktujesz i kopiujesz odpowiedź ręcznie. Agent, który zna Twoją szwalnię, siedzi w Twojej skrzynce i w Twoim Trello, i po prostu odwala robotę, która dziś zjada Ci cały dzień poza produkcją.
Dziś dyktujesz maila do czata, kopiujesz odpowiedź, sama liczysz wycenę, sama dzwonisz sprawdzić czy zlecenie ruszyło. Mira to co innego, jedno miejsce zamiast tego wszystkiego.
Podpięta do Twojej skrzynki i do Twojego Trello. Widzi zlecenia i etapy, sama przesuwa karty i etykiety, nie przeklejasz nic ręcznie.
Twoje FAQ, Twój cennik, Twój styl odpowiedzi. Raz się uczy z Twoich poprawek, pamięta na zawsze i pisze tak, jak Ty.
Przygotowuje drafty maili, liczy wycenę wedle Twojej formuły, informuje klienta o etapie. Kończy robotę, a nie tylko podpowiada.
Twoimi słowami z naszej rozmowy. To są dokładnie te rzeczy, które Mira bierze na siebie.
„moje maile były bardzo brzydkie, bardzo krótkie, oschłe, bardzo nieprofesjonalne"
Przez gaszenie różnych pożarów jakość komunikacji cierpiała. Mira przygotowuje draft w Twoim tonie, Ty tylko akceptujesz.
„nie ma możliwości błędu"
Wycena liczona automatycznie wedle Twojej formuły (krojownia, szycie, wykończenie, marża). Zero ręcznego przepisywania, zero pomyłki.
„to jest jakby moje know how"
FAQ, cennik i historia odpowiedzi zapisane raz, dostępne zawsze. Nie musisz tego pamiętać ani szukać w 42 tysiącach maili.
„i potem dwa tygodnie i cisza"
Klient dostaje wiadomość, gdy zlecenie przechodzi do kolejnego etapu w Trello. Jak z przesyłką, którą śledzisz.
To co najważniejsze, żebyś mogła od razu działać. Reszta dobudowuje się później, jak zobaczysz co jeszcze potrzebujesz.
Odpowiada na powtarzające się pytania, przygotowuje drafty, uczy się na Twoich poprawkach. Na start podgląd i akceptacja, z czasem może wysyłać sama, tylko dając Ci znać przy nowych przypadkach.
Liczone wedle Twojej formuły kosztowej, bez ręcznego przepisywania do czata i bez błędu ludzkiego w liczeniu.
Mira widzi Twój pipeline, przesuwa karty między etapami i aktualizuje etykiety (faktura wystawiona, brak wpłaty), tak jak dziś robisz to Ty.
Ten sam formularz, który masz dziś podłączony u siebie w CRM, wpięty prosto do reszty procesu. Dokładny sposób podłączenia sprawdzamy razem na spotkaniu budowlanym, bo zależy od tego, jak Twój CRM jest zbudowany.
Automatyczna wiadomość, gdy zlecenie przechodzi dalej. Klient wie, że coś się dzieje, bez telefonu z Twojej strony.
Na bazie danych z Twoich wycen podpowiada, gdzie cena wychodzi za nisko. Bez dodatkowej integracji, to sam prompt na tym, co Mira już zbiera.
Cały zakres powyżej. Zaliczka 1000 zł netto teraz rezerwuje Ci miejsce, resztę rozliczamy w sierpniu.
Opieka: wybierasz na start jedną z dwóch, zmieniasz w każdej chwili. Podstawowa trzyma system działający, rozszerzona dodatkowo go rozwija co miesiąc. Na start polecam podstawową, przejdziesz na rozszerzoną w momencie, gdy zobaczysz że chcesz też stałe usprawnienia.
VAT: doliczam go do tych kwot dopiero od momentu, gdy sama zostanę VAT-owcem, czyli od sierpnia. Jeśli faktura pójdzie wcześniej, VAT-u po prostu nie ma.
Dla porównania: wdrożenie jednego agenta do obsługi maili lub wycen w Polsce to dziś 15 do 25 tys. zł. Tu masz sześć frontów naraz za 8 000. To, co dobudujemy później (automatyczne fakturowanie, baza klientów z historii maili), zostaje osobną wyceną, gdy zobaczysz że tego potrzebujesz.
Nic nie idzie do Twojego klienta bez Twojej akceptacji, chyba że sama zdecydujesz inaczej. Ty ustalasz, gdzie chcesz mieć kontrolę.
FAQ, cennik, historia odpowiedzi trzymane u Ciebie. To Twój system, nawet jak zakończymy współpracę, eksportuję Ci go w całości.
To ja buduję i prowadzę Twoją Mirę. Nie znikam po wpłacie, jestem z Tobą przez cały okres kalibracji.
Hosting jest u mnie, w cenie opieki. Dzięki temu mogę wejść i naprawić od ręki, bez czekania na dostęp do osobnego serwera.
Dajesz znać, że działamy, płacisz zaliczkę 1000 zł netto, i rezerwuję dla Ciebie miejsce. Przyjmuję ograniczoną liczbę projektów naraz.
Siadamy na dłużej, zbieram dostępy do Trello, do skrzynki i dokładne stawki Twojej formuły kosztowej. Tu też sprawdzamy razem, czy Twój formularz zamówienia da się podłączyć bezpośrednio.
Zaczynam od maili i wycen, bo to zżera Ci najwięcej czasu. Potem dopinamy Trello i powiadomienia, aż wszystko działa tak, jak potrzebujesz.
Daj znać, że się zgadzasz, to ustalimy termin i ruszamy. Kasia